24 października 2026 roku podczas głównej sesji kongresu Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO) przedstawiono wyniki badania INTerpath-001. Sprawdzano w nim spersonalizowaną szczepionkę mRNA intismeran autogene, opracowaną przez firmy Moderna i MSD, w leczeniu czerniaka – najgroźniejszego nowotworu skóry.
Każdy guz ma unikalny zestaw mutacji, nawet u pacjentów z tym samym typem nowotworu. Dlatego szczepionkę przygotowuje się osobno dla każdego chorego, na podstawie badania jego własnego guza. Zawarte w niej mRNA uczy układ odpornościowy rozpoznawać komórki nowotworowe, a podawany równolegle lek immunologiczny pembrolizumab pomaga je zwalczać.
W badaniu wzięło udział 1137 pacjentów z czerniakiem wysokiego ryzyka (stadia IIB–IV), u których wcześniej chirurgicznie usunięto guza. Po średnio ok. dwóch latach obserwacji ryzyko nawrotu lub zgonu było o 42 proc. niższe niż przy samej immunoterapii. Bez nawrotu choroby żyło 82,2 proc. pacjentów otrzymujących szczepionkę, wobec 70 proc. w grupie leczonej standardowo. Bez odległych przerzutów żyło 88,5 proc. pacjentów w porównaniu z 80,2 proc.
Najczęstsze działania niepożądane to gorączka, ból w miejscu wstrzyknięcia i zmęczenie. Odsetek poważnych działań niepożądanych był podobny w obu grupach. Wyniki przyjęto do publikacji w „New England Journal of Medicine”.
W badaniu uczestniczył Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie, który – jak mówił PAP prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego – objął nim ponad 50 chorych. W sierpniu prof. Rutkowski szacował, że szczepionka może trafić do pacjentów za 1–1,5 roku.
Badanie trwa, a dane o całkowitym przeżyciu są jeszcze niepełne, choć badacze widzą korzystny trend. Firmy rozmawiają z urzędami rejestracyjnymi, a podobne szczepionki testowane są już m.in. w raku płuca, pęcherza i nerki.



