25 października 2026 roku Polska Agencja Prasowa poinformowała o sukcesie naukowców z Instytutu Chemii Organicznej PAN w Warszawie. Autonomiczny robot sterowany przez sztuczną inteligencję przez 30 dni sam decydował, jakie doświadczenia przeprowadzić, analizował wyniki i wyciągał wnioski. Efektem są cztery nieopisane wcześniej reakcje chemiczne.

Platformę opracował doktorant IChO PAN Patryk Klochowicz w zespole kierowanym przez dr. Jarosława M. Grandę. Podstawą jest robot do przenoszenia cieczy, który porusza się w trzech osiach i za pomocą igły połączonej z pompą strzykawkową odmierza roztwory do fiolek. Reakcje mogą przebiegać w temperaturach od -40 do ok. 90°C, a dwa moduły analityczne badają 40–50 mieszanin dziennie, także nocą i w weekendy.

O kolejnych krokach decydował algorytm głębokiego uczenia ze wzmocnieniem. Robot podjął ponad 3 tys. decyzji, m.in. o warunkach następnych prób. Analiza 100 wybranych reakcji doprowadziła do odkrycia czterech nowych przemian o wysokiej enancjoselektywności, czyli takich, w których powstaje głównie jedna z dwóch „lustrzanych” odmian cząsteczki. To ważne np. przy projektowaniu leków.

Zanim algorytm trafił do prawdziwego laboratorium, uczył się w dwóch symulowanych środowiskach – pierwszy agent potrzebował 20 mln interakcji, drugi 10 mln. „Przeprowadzenie tego na żywo w laboratorium byłoby całkowicie niemożliwe” – tłumaczy Patryk Klochowicz.

Badacze podkreślają, że robot nie prowadzi w pełni samodzielnych badań: to ludzie wyznaczyli cel, przygotowali substancje, zbudowali aparaturę i potwierdzali wyniki. Jak mówi Klochowicz, wiele zadań badawczych da się zautomatyzować, ale umiejętność abstrakcyjnego myślenia i ludzka intuicja w nadawaniu kierunku badaniom pozostają niezastąpione.