26 października 2026 roku na Sardynii ruszył miesięczny eksperyment „Posiłek bez ekranów”. Bierze w nim udział 15 restauracji – zarówno w dużych miastach, jak Cagliari, Olbia, Oristano, Alghero czy Nuoro, jak i w małych miejscowościach. Początkowo planowano osiem lokali, ale chętnych było więcej.

Zasady są proste i całkowicie dobrowolne. Rodziny, które się zgodzą, przy stole odkładają telefony i tablety do torebki lub koszyka. Dzieci w oczekiwaniu na jedzenie dostają „zestaw spotkań” – gry planszowe dopasowane do wieku. Jest też ulotka z poradami pediatrów i kodem QR do pełnego poradnika o rozsądnym korzystaniu z ekranów. Pilne telefony – z dala od stołu.

Pomysł jest wspólnym dziełem regionalnej rzeczniczki praw dziecka Anny Cau i stowarzyszenia restauratorów Fipe Confcommercio Sardegna, a merytorycznie wspierają go pediatrzy z włoskiej federacji FIMP. „Pierwszy przykład muszą dać dorośli” – podkreśla Emanuele Frongia, szef sardyńskiego stowarzyszenia restauratorów.

Według danych z poradnika pediatrów 95 proc. włoskich nastolatków regularnie korzysta ze smartfona, a ponad połowa ma go włączonego przez całą dobę. Jednocześnie 87 proc. rodziców chciałoby wiedzieć więcej o tym, jak mądrze ograniczać dzieciom czas przed ekranem.

Sardyński eksperyment przypomina, że wspólny posiłek to jedna z najlepszych okazji do rozmowy – o tym, jak minął dzień, co się udało i co nas cieszy. Ten pomysł łatwo przenieść także do polskich domów.