21 października 2026 roku rząd Kenii, organizacja The Nature Conservancy i inicjatywa Enduring Earth ogłosili program ochrony przyrody Thamani Asili o wartości 160 mln dolarów. Prezentacja odbyła się w hrabstwie Taita Taveta, a program uruchomiła minister turystyki i dzikiej przyrody Rebecca Miano.
Połowę kwoty, 80 mln dolarów, mają zapewnić darczyńcy prywatni i fundacje, drugie tyle rząd Kenii w ciągu dziesięciu lat. Program działa w modelu tzw. finansowania na stałe: partnerzy z góry uzgadniają wspólny plan i cele, a środkami zarządza nowo utworzony, niezależny fundusz powierniczy, który rozlicza też postępy. Wcześniej z tego modelu korzystały m.in. Gabon i Mongolia.
W ciągu dekady program ma objąć ochroną ok. 17,3 mln hektarów. Powstanie ok. 2,7 mln ha nowych obszarów chronionych, tworzonych razem ze społecznościami lokalnymi, a ok. 11 mln ha istniejących terenów chronionych ma być lepiej zarządzanych. Do 2035 roku program ma pomóc uniknąć ok. 7,5 mln ton emisji dwutlenku węgla.
Na programie mają skorzystać także ludzie. Bezpośrednie korzyści ma odczuć ok. 1,6 mln mieszkańców, a inwestycje mają stworzyć ok. 7,8 tys. bezpośrednich i 15 tys. pośrednich miejsc pracy – w ekoturystyce, zrównoważonym wypasie czy biznesach opartych na przyrodzie. Część środków trafi na ograniczanie konfliktów między ludźmi a dzikimi zwierzętami.
„Nasze społeczności nie są czymś odrębnym od ochrony przyrody – są jej sercem” – podkreślił prof. Erustus Kanga, dyrektor generalny Kenijskiej Służby Ochrony Przyrody.



