7 października 2026 roku ORLEN i kanadyjski Northland Power poinformowały o zakończeniu montażu wszystkich 76 turbin na farmie Baltic Power. To pierwsza polska morska farma wiatrowa – stoi około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby, i zajmuje około 130 km² powierzchni morza.
Każda z turbin Vestas ma moc 15 MW, a cała farma – około 1,14 GW. Po pełnym uruchomieniu ma wytwarzać około 4 TWh energii rocznie. Według inwestora to mniej więcej 3 proc. krajowego zapotrzebowania na prąd, czyli tyle, ile w ciągu roku zużywa ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.
Pierwsza energia z Bałtyku popłynęła do krajowej sieci już 10 lipca 2026 roku, gdy na morzu stało 54 turbiny. Teraz farma przechodzi z etapu budowy do etapu produkcji. Przed nią jeszcze testy – każda turbina musi przejść 240-godzinną próbę niezawodności – a także odbiory, certyfikacja i koncesja Urzędu Regulacji Energetyki. Według inwestorów prąd dla ponad 1,5 mln gospodarstw farma ma zacząć dostarczać w ciągu kilku najbliższych miesięcy.
Baltic Power to dopiero początek. Na zaawansowanym etapie są kolejne polskie projekty na Bałtyku, m.in. Bałtyk 2 i 3, Baltica 2 oraz BC-Wind. Branża zwraca uwagę, że o tempie dalszego rozwoju zdecydują przewidywalne aukcje, dostęp do sieci przesyłowych i rozbudowa portów.
Dla polskiej energetyki to symboliczny moment: po latach planów na morzu stoi pierwsza duża elektrownia wiatrowa, która ma dostarczać czystą energię przez kolejne dekady.



